wtorek, 7 lutego 2017

W poszukiwaniu stylu i moje inspiracje cz. IV wnętrza

To już ostatni wpis z cyklu Moje inspiracje. W tym poście chciałabym nawiązać do tematu, który ściśle wiąże się z stylem i modą, ale modą absolutnie nie jest. Tak, jak wspominałam poprzednio, nasz styl to nie tylko ubiór i sposób bycia, ale także nasze otoczenie. 

Znów posłużę się prostym przykładem, może troszkę zaczerpniętym z psychologii. Popatrzcie lub pomyślcie o swoim biurku w pracy lub w domu. Jak ono wygląda, w jakim jest kolorze, co się na nim znajduje? Podobno nasze miejsce pracy mówi o nas bardzo dużo. Jeśli chodzi o pracę uważam się albo chociaż dążę do perfekcji, nie umiem pracować w chaosie. Lubię porządek i ład. Moje biurko jest białe i długie, ale nie ma na nim zbyt dużej ilości rzeczy. Jedynie lampka, designerska tablica z różowego drutu, słoik z ołówkami i kalendarz książkowy. Przy biurku stoi szare designerskie krzesło, nazywane przez domowników potocznie jajkiem, ponieważ w formie właśnie jajko przypomina. Jak widzicie, moje biurko DOKŁADNIE odzwierciedla to, jaka jestem i co lubię. 

We wnętrzach lubię raczej prostotę, trochę surowości i moje ulubione kolory. Podobają mi się drewniane podłogi i blaty, szkło w postaci dużych okien i balustrad, kamień w postaci czerwonej lub białej cegły, jasne ściany i meble (mogą być jakiekolwiek z mojej palety), a to wszystko okraszone złotymi dodatkami. Kocham ciepłe wnętrza, dlatego miękkie, choć niekoniecznie duże dywany, wielopunktowe lampy i świece, a także kominek są jak najbardziej w moim stylu. Jestem raczej minimalistką, więc nie gromadzę bibelotów. Jedyna i moja największa miłość w gromadzeniu to książki. Dopuszczam jeszcze ramki, w których umieszczam zdjęcia bliskich mi osób oraz świece. Na szczęście te ostatnie są do wypalenia, więc nie muszę się do nich zbyt mocno przywiązywać,

Wybrałam kilka zdjęć, które pokażą Wam jak widzę swój styl we wnętrzach.








If you're self-employed, you will have no doubt spent time working from a make-shift home office. In our previous house, an old rental during our our build phase, I worked many long hours at the dinin:

Living room:

P.S. Wszystkie fotografie pochodzą z internetu, żadne z nich nie jest mojego autorstwa.